infolinia
17 77 07 200  
Opłata jak za połączenie lokalne

Świadome pożyczanie. Dowiedz się, jakie kredytowe sztuczki stosują banki.

Małe oprocentowanie gwarantuje tani kredyt? Dodatkowe ubezpieczenie pożyczki ochroni Cię, gdy nie będziesz mógł spłacać rat? Chodząc po bankach zmniejszasz swoje szanse na otrzymanie kredytu? Dowiedz się jak jest w rzeczywistości. Zapraszamy do lektury.

W świadomości typowego Kowalskiego kredyt gotówkowy  to nieskomplikowana transakcja. Przykładowo interesuje nas kwota 10 tys. zł. Podpisujemy umowę, następnie w gotówce lub przelewem otrzymujemy wnioskowaną sumę. Miesięcznie oddajemy kolejne raty, na które składa się kapitał i część odsetkowa. W praktyce jednak cała sprawa okazuje się już nie być tak klarowna.

Musimy mieć, bowiem świadomość, że czym innym jest typowy kredyt bankowy, pożyczka udzielona w jednym z wielu SKOKów a zupełni różnym pożyczka pozabankowa udzielana przez tzw. firmy chwilówkowe. W działaniach marketingowych przyjęło się, że zawsze eksponuje się cechę, która wyróżnia produkt na tle konkurencji. Dlatego też dochodzi do takich paradoksów, że kredyt z niższym oprocentowaniem jest niekiedy w ostatecznym rozrachunku droższy niż jego konkurent, który ma oprocentowanie większe, ale za to posiada mniej kosztów dodatkowych.

Polujesz na niskie oprocentowanie? To ty jesteś złowiony.

„Z hukiem obniżamy oprocentowanie”, „Kredyt gotówkowy dla łowców okazji. Oprocentowanie już od 4,99%” – z tego typu propozycjami spotykamy się praktycznie na każdym kroku. Aż chce się taką pożyczkę zaciągnąć, aby zaspokoić swoje faktycznie lub wyobrażone potrzeby. Specjaliści od reklamy dobrze wiedzą, na co uwagę zwraca klient i jak skłonić go do odwiedzenia placówki bankowej.

Uwydatnianie niskiego oprocentowania to najprostszy sposób na przyciągnięcie klienta. Bierze się to z tego, iż jeszcze parę lat temu to oprocentowanie było głównym wskaźnikiem, który decydował od tym jak bardzo kredyt jest dla nas kosztowny. W tym momencie sytuacja zmieniła się diametralnie. Banki nie mogą naliczyć wyższych odsetek niż 10% w skali roku i jest to dla nich względnie niewielki zarobek. Przykładowo dla kwoty 10 tys. zł suma odsetek wynosi zaledwie 542 zł.
Gdzie jest haczyk? Prowizja to łatwy zarobek przy udzielaniu pożyczek lub kredytów. Jeszcze 5 lat temu wielkość prowizji była limitowana do wysokości 5% wartości pożyczki. W tym momencie nie ma w tym względzie takiego wymogu. Wobec czego możemy znaleźć takie przypadki jak choćby 30% prowizji do udzielanego kredytu.

Przykład z życia.

Zaciągamy kredyt w kwocie 10 tys. złotych na okres 48 miesięcy.Oprocentowanie naliczane przez banki
Bank nr.1 – oprocentowanie 7,5%, prowizja 15%, RRSO 16,02%, kwota miesięcznej raty 278,06 zł, całkowita kwota do spłaty 13.346, 75 zł
Bank nr. 2 – oprocentowanie 10%, prowizja 5%, RRSO 13,36%, kwota miesięcznej raty 266,31 zł, całkowita kwota do spłaty 12.782, 74 zł

Zgrabne pomniejszenie kwoty oprocentowania i powiększenie prowizji daje różnicę 564,01 zł. Wobec tego przed podpisaniem oferty kredytowej skalkulujemy, która propozycja będzie dla nas bardziej opłacalna.

Ubezpieczenie- faktyczna ochrona czy niepotrzebny koszt?

Trzeba oczywiście powiedzieć, że w niektórych przypadkach ubezpieczenie kredytu jest obowiązkowe i nie mamy zbyt dużego pola manewru. Jednakże nawet jeśli podpisujemy taką umowę dobrze wiedzieć, na jakie warunki się zgadzamy. W swoim założeniu polisa ubezpieczeniowa ma chronić kredytobiorcę na wypadek gdyby nie mógł spłacać swoich rat np. z powodu ciężkiej choroby, utraty pracy itd.

Przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. Pierwszy szczegół to tzw. wyłączenia czyli sytuacje, w jakich odpowiedzialność firmy ubezpieczeniowej nie będzie obowiązywać. Np. wymóg zatrudnienia na umowie o pracę a ktoś pracuję na zasadach umowy cywilno prawnej (umowa zlecenia, umowa o dzieło).
Czasami dochodzi do groteskowych sytuacji np. pewien emeryt zbliżający się do wieku 80 lat otrzymał dodatkowe ubezpieczenie na wypadek utraty zatrudnienia, choć aktywność zawodową zakończył już dawno i nowej nie miał zamiaru podejmować. Za wątpliwą „przyjemność” ubezpieczenia kredytu jego całkowita kwota do spłaty została powiększona lekką ręką o 6 tys. zł!

Przedstawiony wyżej przykład nie należy wbrew pozorom do rzadkości. Wobec czego zawsze warto zaznajomić się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia kredytu (w tym momencie bank przed zawarciem umowy posiada obowiązek nam takie warunki udostępnić). Natomiast, jeśli faktycznie potrzebujemy ubezpieczenia to mamy możliwość wykupienia polisy poza samą umową kredytu bankowego i w ten sposób oszczędzić niemałą sumę pieniędzy.

Pracuję na tzw. „śmieciówce”. Mam jakieś szanse na otrzymanie kredytu?

Ubezpieczenie kredytu Tak. W tym momencie praktycznie w każdym banku można otrzymać pieniądze przedstawiając umowę o dzieło lub umowę zlecenie. Musimy się jednak liczyć z tym, że warunki kredytu lub pożyczki będą mniej korzystne niż te przedstawiane osobom pracującym na podstawie kodeksu pracy.
Pierwsza widoczna różnica to okres, na jaki możemy zaciągnąć zobowiązanie. Przeważnie jest to uzależnione od czasu, na jaki została zawarta umowa o wykonanie zlecenia lub dzieła.

Różnica jest znacząca, ponieważ okres spłaty pożyczki „dla etatowca” może wynieść nawet dwa lata natomiast dla osoby z umową cywilno prawną zaledwie dwadzieścia cztery miesiące.

Źródło, z jakiego otrzymujemy dochód jest kluczowym elementem tzw. oceny kredytowej, czyli popularnego scoringu. To właśnie od niego uzależnione jest to, na jaki okres otrzymamy kredyt, w jakiej będzie on wysokości oraz jak duże poniesiemy koszty w związku z jego zaciągnięciem. Wydatnym przykładem podziału jest przyjmowanie różnych okresów zatrudnienia. Przykładowo, jeżeli posiadamy umowę o pracę na czas nieokreślony staż zatrudnienia wynosi zaledwie trzy miesiąc, przy umowie na czas określony to sześć miesięcy. W przypadku umów cywilno prawnych ten okres wydłużany jest do dwunastu miesięcy a osoby prowadzące własną działalność gospodarczą dotyczy okres dwuletni. Sprowadza się to do tego, że jeżeli ktoś posiada krótszy staż pracy to wnioskowanej kwoty pieniędzy nie otrzyma.

Życie „nie-etatowca” nie jest również proste, jeżeli chodzi o sprawy formalne związane z zaciągnięciem pożyczki lub kredytu. Oprócz samej umowy o zatrudnieniu konieczne jest przedstawienie dodatkowych dokumentów np. rozliczenia podatkowego w postaci PITa za ostatni rok.

Jeśli nie kredyt bankowy to, co?

Wobec opisanego wyżej stanu rzeczy nie powinien dziwić fakt, że osoby nieposiadające wystarczającej zdolności kredytowej (w ocenie banku) swoje kroki kierują do prywatnych firm pożyczkowych.

Polityka pożyczkowa tego typu instytucji finansowych jest dość zróżnicowana np. większość z nich nie sprawdza informacji zawartych w Biurze Informacji Kredytowej (trafiają tam wiadomości na temat posiadanych przez nas zobowiązań, historia spłat itd.). Dlatego też łatwo dochodzi do takich sytuacji w których osoba ubiegająca się o pożyczkę nie wskazuje prawdziwej kwoty swojego zadłużenia i dostaje pożyczkę, której nie będzie mogła spłacić.

Znaczna część firm „chwilówkowych” prowadzi działalność w sieci. Szybkie pożyczki przez Internet zdobyły sporą rzeszę zadowolonych klientów, którzy bardzo często nie zdając sobie sprawy z kosztów, jakie zobowiązani są ponieść tego typu zobowiązania zaciągają. Należy pamiętać, że błyskawiczne otrzymanie gotówki zawsze łączy się z podwyższonym ryzykiem dla firm pożyczkowych. Wobec tego taka pożyczka jest po prostu droższa. Jeszcze do niedawna RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) przeciętnej chwilówki wynosiła nawet kilka tysięcy procent i nie było to niczym dziwnym. Aktualnie po wprowadzonej nowelizacji przepisów maksymalna suma kosztów jest określana przez specjalny wzór. Przykładowo, jeżeli pożyczamy 1 tys. zł na okres jednego miesiąca to koszty nie mogą być większe niż 280 zł.

Porównywanie ofert kredytów a niższa ocena w BIK.

Niekiedy szukając oszczędności szukamy dla siebie jak najlepszej oferty kredytowej i w związku z tym odwiedzamy wiele placówek bankowych. Teoretycznie jest to rozsądne posunięcie, ale w praktyce może nam zaszkodzić. Chodzi przede wszystkim o to, że każde złożone zapytanie o kredyt obniża naszą punktację kredytową (nie ma sztywnych wytycznych, ale przeważnie jest to od kilku do kilkunastu punktów w dół). Dodatkowo analityk bankowy widząc nasze starania poprzez podgląd raportu BIK może powziąć przypuszczenie, że „coś z nami jest nie tak”, iż pytamy w wielu bankach i w żadnym nie otrzymaliśmy wnioskowanej gotówki. Jednym słowem nadmierna ilość zapytań może sprawić, że ostatecznie kredytu nie otrzymamy lub przedstawiony dla nas warunki będą znacznie gorsze.

Zdolnosc kredytowa klienta i ocena punktowaJednakże trzeba również powiedzieć, że na decyzję o otrzymania kredytu składa się kilka przesłanek i możemy je ogólnie podzielić na cztery grupy. Pierwsza z nich i najbardziej istotna to, jakość kredytów, czyli to jak spłacamy swoje aktualne zobowiązania (przyjmuje się, że ten czynnik wpływa w 75% na to czy otrzymamy pieniądze). Druga grupa to nasza aktywność kredytowa, czyli to ile zobowiązań aktualnie spłacamy i jak często w przeszłości zaciągaliśmy kredyty. W dalszej kolejności brana jest pod uwagę okoliczność wykorzystywania limitów kredytowych na rachunkach osobistych. Do czwartej grupy zaliczana jest liczba zapytań i składanych wniosków. Pracownicy BIK stoją na stanowisku, że ten aspekt wpływa jedynie w 5% na naszą ocenę kredytową.

Trudno nie dawać im słowom wiary, choć z drugiej strony prawdą jest również to, że do końca nie możemy mieć pewności, co do decyzji banku odnośnie przyznania lub nieudzielania kredytu. Algorytm na podstawie, którego obliczana jest ocena punktowa stanowi informację niejawną i nikt poza samym BIK’em nie ma do niej dostępu.




Doradca kredytowy z największym stażem w naszej firmie. Klientom, którym pomogła uzyskać kredyt może liczyć już w tysiącach. Zdobyte przez lata doświadczenie w branży kredytowej sprawia, że świadczone usługi posiadają najwyższą  jakość. Ambitna w swojej pracy i nieustępliwa w negocjacjach z bankami, aby klient otrzymał najlepsze możliwe warunki.

Doprowadzając każdą sprawę do pozytywnego końca zdobyła szerokie uznanie i szacunek wśród klientów.  Po wytężonym dniu pracy wybiera relaks z kubkiem aromatycznej herbaty i dobrą lekturą. 

Masz pytanie?
Zostaw mi swój numer, oddzwonię!

Imię
Miejscowość
Telefon kontaktowy

Nasz zespół

Masz pytanie? Skontaktuj się z naszym doradcą.